
Nie dość, że jest tanecznie, głośno, można biegać, skakać i śpiewać najgłośniej jak potrafimy, to jeszcze jesteśmy przebrani za nasze ulubione bajkowe postacie. 



Ojj, panie czasem mały niezłą zagwozdkę kto jest kto. 


A na dodatek, co chwilę dostawaliśmy cukierka
albo gadżet
Oczywiscie nie za darmo
– trzeba było brać udzial w konkursach, ładnie tańczyć albo wykazać się koncentracją i logicznym myśleniem podczas zagadek.


A najlepsze jest to, że bal to kolejna świetna okazja do tego, by się lepiej poznać, bo spędzamy go całą naszą elemelkową spolecznoscią wspolnie. 
Szkoda, ze kolejny dopiero za rok…

